sobota, 22 marca 2014

Wiosna :)))

W Warszawie szaleństwo.


Forsycje zażółciły świat, niedźwiedzie się obudziły,

warszawski niedźwiedź na widok aparatu odwrócił się tyłem i odszedł z godnością, więc załączam zdjęcie himalajskiego niedźwiedzia, który miał zdecydowanie większe parcie na szkło
 

a ludność wyległa na ulice, place i skwery. Spacerują, wylegują się na kocykach, jeżdżą na rowerach.

zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną
 
 
 Sami rozumiecie, że w tych okolicznościach przyrody ja też nie dam rady siedzieć przed komputerem. Opuszczam więc Was chwilowo i idę patrzeć na Wisłę :)))

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza