sobota, 31 maja 2014

Rozwiązanie zagadki cz. 1

Warszawsko-zoologiczna zagadka dla jednych okazała się być banalnie prostą, dla innych zaś dość trudną. Jedna osoba rozpoznała wszystkie sześć miejsc już w 15 minut po zamieszczeniu postu. Inna zaś podała prawidłowe odpowiedzi na pięć pytań. To dwie zwyciężczynie, które dostaną nagrody.
Wszystkim pozostałym bardzo dziękuję za udział w zabawie.
Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdą się w kolejnych postach. Dziś nr 1, czyli kamienica z gołębiami.

poniedziałek, 26 maja 2014

Wabi Was Afryka Zachodnia

Tych, którzy nie mogą wybrać się na wakacje w listopadzie albo - o zgrozo! - nie chcą jechać do Indii, zapraszam na styczniową wyprawę do Afryki.
A tam,
akrzański plac Czarnej Gwiazdy,

niedziela, 25 maja 2014

Warszawska fauna

Zapraszam do wzięcia udziału w warszawsko-zoologicznej zabawie-zgadywance.
 Kto z Was wie, gdzie mieszkają przedstawione na zdjęciach zwierzaki?

1. Przy której ulicy stoi kamienica, na której przysiadły te gołębie?

sobota, 24 maja 2014

Muzea magiczne


Dziś zacznę od wyznania, otóż zostałam fanką muzeów ikon. Nie wiem, jak wyglądają one w innych krajach, ale nasze polskie są absolutnie miejscami magicznymi.

Święty Mikołaj jest między innymi patronem podróżnych

środa, 21 maja 2014

Czar PRL


W sobotę będzie święto Saskiej Kępy, czyli eleganckiej części prawobrzeżnej Warszawy. Zanim pójdziemy na Francuską i siądziemy przy kawiarnianym stoliku nucąc pod nosem „Małgośkę” Agnieszki Osieckiej, możemy przespacerować się po tym może mniej ładnym, ale równie interesującym fragmencie Pragi. Osobom w wieku 30 + polecam wizytę w jednym z najmłodszych (a może najmłodszym) warszawskich muzeów – Czar PRL. W pofabrycznych budynkach przy ulicy Grochowskiej wszyscy ci, którzy pamiętają choć trochę minioną epokę, mogą udać się w podróż sentymentalną w czasy dzieciństwa.
wejście trochę dziwne, ale nie należy się zrażać

wtorek, 20 maja 2014

Pałac, którego nie ma

Spacerując po Warszawie bardzo często przechodzimy koło nieistniejących budowli. Jedną z nich jest pałac Saski, wybudowany przez królów Augustów (II i III), a zburzony przez Niemców w 1944 roku. Z okazałej królewskiej rezydencji mamy dziś jedynie tyle:


wtorek, 13 maja 2014

Pojechałabym do Bułgarii...


Ogladałam wczoraj bułgarski film i tak mi się jakoś zebrało na wspomnienia z tego kraju.

Mimo, że byłam tam wiele razy, to okazało się, że nie mam żadnych bułgarskich zdjęć i tym razem będziecie musieli uruchomić wyobraźnię, ale takie ćwiczenie jest i miłe i pożyteczne, więc nie należy się zniechęcać.

niedziela, 11 maja 2014

O mojej Warszawie

Obejrzałam "Powstanie Warszawskie". Teraz mam ochotę chodzić po ulicach i głaskać mury tego mojego miasta....

czwartek, 8 maja 2014

Obiady czwartkowe


Podobno w tym sezonie modne są odcienie fioletu, więc zapraszam na obiad w kolorze lila-róż. Serwuję dziś dwa dania, oba inspirowane podróżami.

Najpierw przepis, który powstał w takich okolicznościach przyrody:


wtorek, 6 maja 2014

Pojedźcie ze mną do Indii


Jest już maj, pachnie bzem, a wakacje zbliżają się wielkimi krokami. To chyba dobry czas, żeby zacząć planować wyjazd. A może uda mi się namówić Was na przełożenie tegorocznego urlopu? Ciepły słoneczny lipiec czy sierpień można przecież z przyjemnością spędzić w Polsce, a potem, kiedy już nadejdzie listopadowa bura szaruga…. pojechać do mieniących się wszystkimi kolorami Indii.


poniedziałek, 5 maja 2014

Wycieczki majowego weekendu


W długi majowy weekend na wyprawę wyrusza każdy. Nie wolno przegapić tego czasu, bo tak pięknie jak teraz, będzie dopiero za rok.

piątek, 2 maja 2014

Arabeski - Maroko



Gdy kilka lat temu zupełnie niechcący znalazłam się w Marrakeszu zachwyciłam się tym miastem pełnym ciepłych pomarańczowawych kolorów, róż i bajarzy.
barwy Marrakeszu

czwartek, 1 maja 2014

Obiady czwartkowe

Nadszedł czas, by podjąć rozpoczętą kiedyś podróż kulinarną. Było już o jedzeniu w Afryce i Ameryce Południowej, dziś zatem zapraszam do Ameryki Północnej i Środkowej. Od razu uprzedzam jednak, że to wyprawa nie dla abstynentów. Przeglądając zdjęcia z tego regionu świata, ze zdumieniem stwierdziłam, że ja tam chyba bardzo mało jadłam. Za to piłam... o, tak :)
Tam inaczej się po prostu nie da. Weźmy na przykład taki Honduras - powitał mnie tam taki plakat:

ta starsza, niewątpliwie znająca życie kobieta zachęca do korzystania z życia, bo jest ono krótkie