sobota, 24 marca 2018

Sztuczne miasto, czyli Dubaj


Znacie dowcip o chłopie z małej wioski, który sto lat temu przyjechał do miasta i poszedł na wycieczkę do ZOO? Stanął przed wybiegiem dla żyraf, zadarł głowę, popatrzył hen wysoko, gdzie żyrafy strzygły uszami i autorytatywnie stwierdził – takiego zwierza nie ma!
Dokładnie to samo powiedziałam kilka razy, chodząc po ulicach Dubaju. 

środa, 7 lutego 2018

Muzeum aparatu w Penangu


Jak to dobrze, że na świecie jest tylu szalonych pasjonatów! Wsiadając załzawionym listopadowym rankiem do autobusu pełnego umęczonych ludzi pracy, ciężko to sobie wyobrazić. Dlatego tak potrzebne jest podróżowanie, które przypomina o kolorach świata i jego mieszkańców. I dlatego też tak lubię zwiedzać dziwne muzea. Chyba najbardziej właśnie takie, jak muzeum łyżki w rosyjskim Włodzimierzu albo muzeum aparatu fotograficznego w malezyjskim Penangu.

muzeum znajduje się zaraz obok tej światyni