czwartek, 19 września 2019

KrajKuchnia - Armenia


Armenia to kraj, o którym prawie zawsze myśli w tercecie: Gruzja, Armenia, Azerbejdżan. Sąsiadują ze sobą, mają wspólnie poplątane losy, regiony, o które się kłócą itd. I jedzenie też, zdaje się, jest we wszystkich tych kaukaskich państwach podobne. W Warszawie działa nawet sieć piekarni gruzińsko-ormiańskich. I nie wiem, czy kupowane tam płaskie chlebki lub nadziewane wiśniami albo twarogiem bułeczki są bardziej z Tbilisi czy z Erywania.

środa, 18 września 2019

KrajKuchnia - Argentyna


W Argentynie byłam. Jadłam w restauracjach Buenos Aires i małych knajpkach w mieścinach Patagonii. Piłam wino w winnicach Mendozy i limoncello przyrządzane przez potomków włoskich emigrantów.

czwartek, 12 września 2019

KrajKuchnia - Arabia Saudyjska


W XXI wieku świat nie ma już białych plam. Wszystko zostało poznane, opisane i udostępnione.  I jedynie brak czasu winny jest temu, że nie widziałam jeszcze ponad połowy świata.
Znam tylko dwa miejsca, które są mi niedostępne i do których – choć chciałabym – pojechać nie mogę. Obydwa leżą w państwie będącym tematem dzisiejszego etapu projektu KrajKuchnia. Mam na myśli Mekkę i Medynę, czyli dwa święte, a nawet najświętsze muzułmańskie miasta znajdujące się w Arabii Saudyjskiej. 

środa, 11 września 2019

poniedziałek, 9 września 2019

KrajKuchnia - Angola


Angola to państwo w południowo-zachodniej części kontynentu afrykańskiego. Kraj biednych, a nawet bardzo biednych ludzi oraz najdroższego miasta świata. Podobno prosty posiłek w podrzędnej jadłodajni w stolicy Angoli, Luandy, kosztuje ponad 50 $. To, w połączeniu z moimi dotychczasowymi doświadczeniami z kuchnią afrykańską, nie nastawiło mnie zbyt optymistycznie do piątego zadania w projekcie KrajKuchnia.

środa, 4 września 2019

KrajKuchnia - Andora


W Andorze nie tylko nie byłam, ale też właściwie nic o niej nie wiem. Teraz dopiero zaczęłam czytać i co się okazuje? W Unii Europejskiej nie jest, ale euro ma. Liczba ludności tego kraju jest 201 na świecie, choć państw jest 194! Najważniejsi w Andorze są dwaj współksiążęta: każdy kolejny biskup katalońskiej diecezji Urgel i każdy kolejny prezydent Francji. Wychodzi z tego, że prezydenci Francji są automatycznie książętami – nie wiedziałam, słowo honoru.

ładna flaga, taka wesoła

czwartek, 29 sierpnia 2019

Obiady czwartkowe


Weganin po przyjeździe do Azerbejdżanu powinien jak najszybciej kupić bilet powrotny – podobno człowiek może wytrzymać bez jedzenia 40 dni, ale po co się nad sobą znęcać.

nie da się ukryć, że Azerbejdżan mięsem stoi

środa, 28 sierpnia 2019

KrajKuchnia - Albania


To że nie byłam w Afganistanie jest w miarę normalne, ale że nigdy nie wybrałam się do Albanii uważam za wstyd. A do tego nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, bo to, że kilka razy myślałam o tym kraju, to żadne wyjaśnienie.

wtorek, 27 sierpnia 2019

KrajKuchnia - Afganistan


Los, czy może raczej alfabet chciał, że pierwsze państwo, którego potrawę zrobiłam w ramach ambitnego projektu „KrajKuchnia” nie należy raczej do popularnych kierunków wyjazdowych. Ani turystycznych, ani biznesowych. 

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Muzeum Dywanów w Baku


Dywan to przyjaciel człowieka, towarzyszy mu od narodzin, poprzez wszystkie ważne święta i uroczystości, aż po śmierć. 

niedziela, 25 sierpnia 2019

KrajKuchnia - początek


Gdy jedząc w Baku przepyszny płow, zastanawiałam się nad techniką jego przyrządzenia, z pomocą przyszła mi A. Znalazła anglojęzyczny blog, którego autorka podaje przepis na azerbejdżańską potrawę w ramach projektu Abroad Cooks. 

czekając na płow w Baku

sobota, 24 sierpnia 2019

Azerbejdżańska różnorodność


Większość, zdecydowanie zbliżona do całości większość mieszkańców Azerbejdżanu to muzułmanie.
Jednak kraj ten nie zamykał się nigdy na inne religie (no chyba, że w czasach ZSRR, ale wtedy tępiono równo wszystkie wyznania).

dzieło jednego z artystów wystawiających swoje obrazy przy Placu Fontann w Baku

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Azerbejdżan po raz pierwszy


Azerbejdżan to trudny do zdefiniowania kraj. Nawet takie proste, zdawałoby się pytanie – na jakim leży kontynencie – nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Wikipedia po polsku twierdzi, że w Azji Zachodniej. Ale już w innych językach jest ostrożniejsza i pisze o Eurazji, skrzyżowaniu Europy i Azji, linii podziału między kontynentami. A po rosyjsku napisano nawet, że niektórzy sytuują Azerbejdżan w Europie Wschodniej.

Azerbejdżan ma kształt lecącego w stronę Morza Kaspijskiego ptaka, Baku leży tam, gdzie głowa przechodzi w dziób

poniedziałek, 25 marca 2019

Ouidah w Beninie


Ouidah nie jest może specjalnie dużym miastem, mieszka w nim niecałe 50 tysięcy osób, ale z całą pewnością to jedno z najważniejszych miejsc w Beninie.

sobota, 16 marca 2019

Na pogrzebie w Togo



Po krótkiej dygresji madryckiej, dziś wracamy do Afryki Zachodniej. Dużo czasu zajęło mi zebranie się do zdania relacji z jednej z najwspanialszych uroczystości, w jakich miałam okazję brać udział. Mam zbyt małą wiedzę o vodun i o tradycjach togijskich, by móc opisać, co tak naprawdę widziałam. Ponieważ jednak nie zanosi się, bym miała w najbliższym czasie zmądrzeć, postanowiłam po prostu pokazać Wam po kolei, co działo się przez cały dzień 2 lutego 2019 roku w wiosce Seko w południowym Togo.

niedziela, 3 marca 2019

Królewski Ogród Botaniczny


Jak już wspominałam, najporządniej zwiedziłam w Madrycie ogród botaniczny. Nie byle jaki, bo królewski, założony w tym miejscu około 260 lat temu przez Carlosa III.

sobota, 2 marca 2019

Krótka wizyta w Madrycie


Co prawda, nie zdążyłam jeszcze opisać mojego pobytu w Beninie – to co najbardziej fascynujące wciąż jeszcze układam w głowie – ale ponieważ nagle i zupełnie niespodziewanie znalazłam się w Madrycie, postanowiłam zrobić mały skok w bok i najpierw napisać krótko o Hiszpanii, a dopiero potem wrócić do Afryki.

niedziela, 24 lutego 2019

Paprykowe pola Beninu


Najpierw miałam minąć dom śpiewających kobiet, a potem na przełaj przez pole dojść do drogi.
- Drogą dojdziesz do rzeki i tam zaczniesz się zachwycać – powiedziała B.


niedziela, 17 lutego 2019

Benin - zatrzymani przez słońce


Jak wiadomo, podróże kształcą. Nawet takie krótkie, na wyspę leżącą na rzece w odległości dziesięciu minut drogi pirogą ze stałego lądu.

piątek, 15 lutego 2019

Benin (i trochę Togo)


Zawsze zazdrościłam dawnym podróżnikom, którzy wypełniali białe plamy na mapie świata. Jechali w nieznane, poznawali, odkrywali, dotykali tajemnic. A dziś co? Wszystko jest już zbadane i opisane. Tak mi się do tej pory wydawało.
Wyjazd do Beninu odmienił mój pogląd.