Po cichutku i zupełnie niepostrzeżenie nadszedł sierpień. Okazało się nawet, że jest już jego druga połowa. Czas więc na ostateczną decyzję w sprawie listopadowego wyjazdu do Indii.
Tych, którzy nie mogą wybrać się na wakacje w listopadzie albo - o zgrozo! - nie chcą jechać do Indii, zapraszam na styczniową wyprawę do Afryki.
A tam,
akrzański plac Czarnej Gwiazdy,