Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filipiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filipiny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2020

KrajKuchnia - Filipiny


Mądrość ludowa mówi, że Nowy Rok jaki, cały rok taki. Żeby zapewnić sobie rok zgodny z moimi upodobaniami, 1 stycznia spędziłam wśród Czekoladowych Wzgórz na filipińskiej wyspie Bohol.

tak wygląda flaga w czasie pokoju, podczas wojny jest przekręcona, tak żeby czerwony pasek był u góry

czwartek, 13 lutego 2020

Obiady czwartkowe


Panuje powszechna opinia, że kuchnia filipińska jest gorsza niż inne dalekowschodnie. Z przykrością muszę stwierdzić, że to prawda. Nie jest może tragiczna i wygrywa z algierską czy etiopską, ale do tajskiej i wietnamskiej jej daleko.

pierwsze filipińskie śniadanie było całkiem w porządku

poniedziałek, 10 lutego 2020

Filipiński pył wulkaniczny


Do 1991 roku Mt. Pinatubo był po prostu najwyższym szczytem w okolicach Manili. Jednak nie na tyle wysokim, by stanowił szczególną atrakcję.

okolica całkiem zwyczajna - palmy, chaty, koguty...

niedziela, 19 stycznia 2020

Filipińska wyspa Bohol


Na wyspę Bohol leci się z Manili godzinę. Tylko tyle, żeby z przeraźliwie chaotycznego, głośnego i nieprzyjaznego miasta dostać się w miejsce zielone i spokojne.