czwartek, 13 marca 2014

Obiady czwartkowe


W Warszawie wiosna zagościła na dobre, mogę więc już spokojnie i bez dygotania powrócić do wspomnień z „ciepłego” kraju.  O tym, jaka pogoda panuje w indyjskim mieście Dardżyling, w lutym najlepiej powie Wam zdjęcie tej małej hinduskiej turystki, którą spotkaliśmy koło japońskiej świątyni pokoju.

 

poniedziałek, 10 marca 2014

Saagara

Chcąc przedłużyć trwanie "efektu indyjskiego" poszłam wczoraj na koncert Saagary - zespołu złożonego z trzech Indusów i jednego Polaka.

niedziela, 9 marca 2014

Poranek w Kalkucie


Spojrzałam  przez okno i przedzierające się przez poranną mgłę słońce przypomniało mi poranek sprzed kilku tygodni, który spędziłam spacerując po Kalkucie.


sobota, 8 marca 2014

Dzień Kobiet

Od rana opowiadają w radiu o tulipanach i różach (wiedzieliście, że te sprzedawane w naszych kwiaciarniach, pochodzą z Konga i innych krajów Środkowej Afryki?), więc ja też dziś kwiatowo. O polskich kwiatach pisałam już kilka razy, o choćby  tutaj i tutaj.
To może dla odmiany o kwiatach zagranicznych. W Bangladeszu spotkałam je na przykład na jeziorze w herbacianym regionie Srimangalu.

 

czwartek, 6 marca 2014

Obiady czwartkowe


Kuchnia Bangladeszu jest trochę podobna do indyjskiej, co oznacza, że powinnam być nią zachwycona. A jednak z trudem przypominam sobie jakikolwiek konkretne danie, które bym jadła podczas podróży po Bangladeszu. Dla mnie ten kraj to królestwo przekąsek.


środa, 5 marca 2014

Banglijczycy cd.


Ostatnio pisałam o spotkaniach z miłymi Banglijczykami w Dhace. Ale przecież nie tylko w stolicy żyją przyjaźni i ciekawi cudzoziemców ludzie. Przekonaliśmy się o tym już podczas pierwszej wycieczki za miasto.