czwartek, 19 czerwca 2014

Obiady czwartkowe


Dziś święto Bożego Ciała, więc postanowiłam, że obiad będzie rodem z Jerozolimy (a dokładnie z książki „Jerusalem”).


Wybrałam kotlety z cukinią, bo ostatnio w sklepach pojawiła się ciekawa odmiana tego warzywa i miałam ochotę ją wypróbować.

kulista cukinia z kulistą cebulą
 
Kupiłam zatem kulistą cukinię oraz mielone mięso i przystąpiłam do produkcji kotletów. Cukinię starłam (okazało się, że oprócz kształtu nie różni się niczym od swojej bardziej pociągłej siostry) i wymieszałam z jajkiem, mięsem, cebulą oraz posiekanymi listkami mięty i kolendry. Obydwa zioła rosną u mnie na balkonie, ale o ile mięta ma piękne mięsiste liście, o tyle z kolendrą jest pewien kłopot. Otóż „poszła w kwiaty”, co objawia się nie tylko drobniutkimi białymi kwiatkami, ale też niestety znacznym zdrobnieniem liści. A czy kwiaty kolendry są jadalne, pewności nie mam…

kwiaty i skarłowaciałe listki kolendry
 
Trochę jednak udało się uskubać i kotlety zyskały miętowo-kolendrowy aromat, który wzbogaciłam jeszcze szczyptą kminu. Z mięsnej masy uformowałam kotleciki i najpierw je podsmażyłam, a potem upiekłam w piekarniku.

Do towarzystwa kotletom zrobiłam sumakową śmietankę, czyli sos ze śmietany, jogurtu, czosnku i sumaku (to taka bliskowschodnia przyprawa, nie mam pojęcia z czego zrobiona, kupiłam ją w Kurdystanie). Dla urody posypałam jeszcze sos szczypiorkiem.

sumakowa śmietanka czeka na podanie
 
Teraz tylko podgrzać arabskie chlebki (z mojego syryjskiego warzywniaka), zalać sałatę czosnkowo-granatową oliwą i świąteczny obiad gotowy!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza