niedziela, 19 kwietnia 2015

Rocznica powstania w warszawskim getcie

Dziś dziewiętnasty kwietnia, dzień, w którym nie tylko oddajemy hołd powstańcom z getta, ale też wracamy pamięcią do nieistniejącego już świata warszawskich Żydów. 

pomnik Bohaterów Getta


Wracać pamięcią to może nie najlepsze wyrażenie, bo przecież nijak nie mogę pamiętać ani monumentalności Wielkiej Synagogi ani gwaru rojnych Nalewek. Tamten świat zniknął bezpowrotnie ponad 70 lat temu, z jego barw, zapachów i dźwięków w moim mieście pozostały tylko takie prawie zupełnie zatarte napisy,

okolice pl. Grzybowskiego

 odkryte na jakichś ścianach fragmenty malowideł oraz pomniki i tablice pamiątkowe. 

ulica Jagiellońska na Pradze

A jednak wracam pamięcią, bo nie chcę zapomnieć o ludziach nieznanych mi, a przecież bliskich, ponieważ tak samo jak ja mieli swój pępek świata właśnie tutaj.

Jan Karski siedzi na ławce przed Muzeum Historii Żydów Polskich, tuż koło pierwszego pomnika Bohaterów Getta,
 
który kształtem przypomina właz kanału, a kolorem krew


Zastanawialiście się kiedyś, dokąd pojechalibyście, gdybyście dostali wehikuł czasu? Na mojej liście takich miejsc i czasów warszawskie Nalewki z lat trzydziestych są w pierwszej trójce. Na razie wehikułu nie mam, więc jedyne co mogę to oglądać zdjęcia, słuchać opowieści i pamiętać. I przypiąć dziś do płaszcza żółtego żonkila.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza