Panuje powszechna opinia, że kuchnia filipińska jest gorsza
niż inne dalekowschodnie. Z przykrością muszę stwierdzić, że to prawda. Nie
jest może tragiczna i wygrywa z algierską czy etiopską, ale do tajskiej i
wietnamskiej jej daleko.
pierwsze filipińskie śniadanie było całkiem w porządku
Na wyspę Bohol leci się z Manili godzinę. Tylko tyle, żeby z
przeraźliwie chaotycznego, głośnego i nieprzyjaznego miasta dostać się w
miejsce zielone i spokojne.