czwartek, 7 listopada 2013
wtorek, 5 listopada 2013
Ghana i ja cz.11 - Naszym małym milusińskim
Doszły mnie wieści, że Wyprawy Zagawy czytują też dzieci, więc dziś będzie coś specjalnie dla
najmłodszych, choć i starszym – mam nadzieję – się spodoba.
Najpierw
przedstawię Wam Waszych ghańskich rówieśników. Dzieci tutaj są zupełnie takie
same jak Wy, lubią się bawić, śmiać i stroić miny. Mają co prawda znacznie
mniej od Was przeróżnych zabawek, ale radzą sobie jak mogą i nie narzekają.
tak niewiele potrzeba,
żeby mieć zabawkę
poniedziałek, 4 listopada 2013
Szczęście przywrócone
Udało się!
Zabrałam mój popsuty dysk do libańskiego sklepu papierniczo-meblowo-komputerowego i okazało się, że to tylko kwestia ładowarki. Co prawda mieli jedynie okropnie drogie ładowarki uniwersalne, ale kupiłam i znów mam zdjęcia!
Zapraszam zatem na ciąg dalszy ghańskiego fotoreportażu. Oto zdjęcia, które mieliście zobaczyć w sobotę.
Zabrałam mój popsuty dysk do libańskiego sklepu papierniczo-meblowo-komputerowego i okazało się, że to tylko kwestia ładowarki. Co prawda mieli jedynie okropnie drogie ładowarki uniwersalne, ale kupiłam i znów mam zdjęcia!
Zapraszam zatem na ciąg dalszy ghańskiego fotoreportażu. Oto zdjęcia, które mieliście zobaczyć w sobotę.
wiejskie życie
niedziela, 3 listopada 2013
Karuzela - Polska
Karuzela, karuzela
Na mym blogu co niedziela...
Dziś Polska.
Zdziwieni? Mam nadzieję, że nie, bo przecież nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że nasz kraj jest piękny i wart niejednej wyprawy. Mnie w tym roku, jeszcze przed wyjazdem do Ghany, udało się odwiedzić kilka miejsc. Jednym z tych, które wspominam najczęściej jest Nowe Kawkowo niedaleko Olsztyna.
Pojechałam tam przede wszystkim po to, żeby obejrzeć lawendowe pole.
Na mym blogu co niedziela...
Dziś Polska.
Zdziwieni? Mam nadzieję, że nie, bo przecież nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że nasz kraj jest piękny i wart niejednej wyprawy. Mnie w tym roku, jeszcze przed wyjazdem do Ghany, udało się odwiedzić kilka miejsc. Jednym z tych, które wspominam najczęściej jest Nowe Kawkowo niedaleko Olsztyna.
Pojechałam tam przede wszystkim po to, żeby obejrzeć lawendowe pole.
sobota, 2 listopada 2013
Zaduszki
Kazimierz Nowak, Arkady Fiedler, Tony Halik - wielkich podróżników nigdy w Polsce nie brakowało. Mnie najbliższa jest chyba Kinga Choszcz, bo to prawie moja rówieśniczka, która jeździła po świecie jeszcze całkiem niedawno i która swą podróż zakończyła właśnie tutaj, w Ghanie.
Pozwolicie więc, że w dzień zaduszny, pamięci Kingi Choszcz zadedykuję fotoreportaż z kraju, który odwiedziła jako ostatni.
A kto chciałby dowiedzieć się czegoś więcej o tej podróżniczce, tego odsyłam do strony fundacji założonej przez jej mamę www.kingafreespirit.pl
Pozwolicie więc, że w dzień zaduszny, pamięci Kingi Choszcz zadedykuję fotoreportaż z kraju, który odwiedziła jako ostatni.
A kto chciałby dowiedzieć się czegoś więcej o tej podróżniczce, tego odsyłam do strony fundacji założonej przez jej mamę www.kingafreespirit.pl
Ghana
piątek, 1 listopada 2013
czwartek, 31 października 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)




