wtorek, 29 października 2013
poniedziałek, 28 października 2013
Ghana i ja cz.10 - Akra
Miasto,
w którym mieszkam – Akra – ma wiele twarzy. Pisałam już kiedyś o eleganckim
osiedlu, na którym mieszkam i centrum handlowym do złudzenia przypominającym
nasze „galerie”.
kompleks rekreacyjny na moim osiedlu – basen, korty,
siłownia i bar
To
świat bogatych Ghańczyków, mieszkających tu na stałe Libańczyków i Hindusów
oraz cudzoziemców na kontraktach. Mają duże domy, pracują w klimatyzowanych
biurach, jeżdżą eleganckimi samochodami.
to zdjęcie z prowincji, w mieście na szczęście nie jest aż
tak źle, ale za to korki o wiele większeniedziela, 27 października 2013
Karuzela - Argentyna
Karuzela, karuzela
Na mym blogu co niedziela...
A ponieważ upał zadomowił się chyba na dobre, postanowiłam odwiedzić dziś trochę chłodniejsze miejsce - Argentynę, w której właśnie zaczyna się wiosna, kwitną bzy i jabłonie.
To duży kraj i w takim krótkim tekście nie da się opowiedzieć o wszystkim. Ograniczę się więc dziś tylko do jednego, najbardziej południowego regionu Argentyny - Ziemi Ognistej.
Na mym blogu co niedziela...
A ponieważ upał zadomowił się chyba na dobre, postanowiłam odwiedzić dziś trochę chłodniejsze miejsce - Argentynę, w której właśnie zaczyna się wiosna, kwitną bzy i jabłonie.
kto tęskni za wiosną, powinien w listopadzie odwiedzić Argentynę
Ushuaia
sobota, 26 października 2013
piątek, 25 października 2013
Arabeski - Syria
Pisząc o pomocy dla Syrii,
zaczęłam przeglądać zdjęcia z pobytu w tym kraju. Wróciły wspomnienia miejsc i
ludzi. Miejsc, których być może już nie ma, a nawet jeśli są, to wyglądają
pewnie zupełnie inaczej i ludzi, których los okrutnie teraz doświadcza. A
przecież było tam tak pięknie, spokojnie i przyjaźnie. Pozwólcie zatem, że zabiorę Was dziś do Syrii
z czasów pokoju.

opowieść będzie o Hamie, jednym z większych miast Syrii
czwartek, 24 października 2013
Obiady czwartkowe
Zanim zasiądziemy do stołu,
obiecane rozwiązanie zagadki kabelkowej. Poprzez mejle i komentarze dostałam
następujące odpowiedzi:
Kabel zakończony pętelkami może służyć do:- przywiązywania roweru i dzieci przed sklepem
- jako pasek do spodni, sukienki, szlafroka
- przywiązywania bagażu w pociągu
- kradnięcia prądu od sąsiada
- ciągnięcia sanek
- robienia biżuterii
- jako smycz dla psa lub kota
- rozwieszania prania
- a może, o zgrozo, do wymierzania razów ?
- jako sznurek do związywania drzwi toalety
- jako wspornik do tkania ubrań
- zawieszania lambrekinów lub innych firanek, a nawet moskitier
I właśnie ta ostatnia odpowiedź jest prawidłowa. Kabelki występują w 2 rozmiarach, krótsze do drzwi i dłuższe do okien. Wiesza się na nich firanki, zasłony i inne kotary, które mają tu zadanie ochrony przed słońcem i komarami. Autorka prawidłowej odpowiedzi - Renata K - zostanie uhonorowana nagrodą główna – niebieskim kabelkiem w rozmiarze drzwiowym – jak tylko uda nam się spotkać J
Wszystkim
pozostałym bardzo dziękuję za udział w zabawie i gratuluję pomysłowości oraz
wyobraźni.
A
teraz już czas najwyższy zacząć przygotowania do obiadu. Dziś mamy w menu
gulasz z liści coco jamu i kulki z plantana.
Liście
coco jamu, które tutaj nazywają się kontomire, kupiłam już kilka dni temu, ale
dopiero dziś rozwinęłam pęczek i ze zdumieniem stwierdziłam, że są ogromne,
prawie jak liście łopianu.
środa, 23 października 2013
Ghana i ja cz.9 - Atrakcje turystyczne
Dziś miało być rozwiązanie zagadki, ale przyszło na razie mało odpowiedzi, więc pomyślałam, że poczekam jeszcze jeden dzień. Ale jutro to już na pewno!
A teraz zapraszam na kolejny odcinek ghańskich opowieści.

c entralnym punktem miasta jest
pomnik kraba
A teraz zapraszam na kolejny odcinek ghańskich opowieści.
Wszystko o czym do tej pory
pisałam, traktowało o miejscach i zdarzeniach raczej mało turystycznych, możecie
więc myśleć, że w Ghanie nie ma niczego, co nadawałoby się do umieszczenia w
folderze reklamowym biura podróży. Nic podobnego! Charakter mój i mojego tutaj
pobytu powoduje, że piszę częściej o ludziach i życiu ulicznym niż o zabytkach,
ale to absolutnie nie znaczy, że takowych tutaj brak.
Sama Akra jest ciekawym miastem.
Ze względu jednak na to, że jest stolicą i że znam ją lepiej niż inne miejsca,
poświęcę jej oddzielny tekst. A dziś będzie o Cape Coast, zamku i wiszących
mostach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

